Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
Blog > Komentarze do wpisu

Zapach

Ostatnio, nocą gdy jestem we śnie,

zapach jakby wanilii budzi mnie.

 To hoja woskownica,

tak mnie przechwyca,

że popadam w zachwyt i ukojenie.

niedziela, 20 maja 2018, irsila
Tagi: zapach
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/05/27 08:14:00
Niestety, moja mi padła. Chyba ją za dużo podlewałam.
-
2018/05/27 08:16:26
Ja mam je prawie od zawsze.
Jak już za wysokie, to daje komuś kto ma dużo przestrzeni.
Nie lubią przestawiania, ani fakt, przelewania.
-
2018/05/27 20:56:21
Pozbyłam się hoi, dałam znajomej, bo duszny zapach przytłaczał mnie, a poza tym nie miała warunków, ponieważ długie pędy dostawały podłogi.
Serdecznie pozdrawiam
-
2018/05/28 04:57:17
Różne są podejścia do zapachów,
ja wszystkie naturalne lubię,
na sztuczne jestem uczulona,
w tym na chemię gospodarczą i perfumy.
Pędy mojej pną się w górę,
mam konstrukcję z trzciny w kształcie stożka dla niej.
Czasem tylko, gdy nie zauważę,
przez firanę się przeciskają,
wówczas obcinam.
-
2018/05/29 07:25:30
Wczoraj, zupełnie obca mi kobieta, zachwyt nad zapachem lip, wyraziła,
których tu aleje mamy.
O tak, jeszcze maj a one wspaniały zapach dają.