Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
Blog > Komentarze do wpisu

Miała baba...

Miała baba pasożyta,

soki z niej ssie, bestia niemyta.

Darmo pije, żre i pali,

choć już skończył się socjalizm.

Co z nim zrobić, ja się pytam.

Szkoda protez, by zębami zgrzytać.


https://www.polskatradycja.pl/piesni/ludowe/386-miala-baba-koguta.html

poniedziałek, 18 czerwca 2018, irsila
Tagi: pasożyt
TrackBack
TrackBack URL wpisu: