Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
Blog > Komentarze do wpisu

Opadanie

Nawet nocą opadają liście,

jesieni to znak oczywiście.

Przemijanie widzę,

z życia nie szydzę.

Dobrze, że ręce mi nie opadają, na szczęście.

 

niedziela, 14 października 2018, irsila
Tagi: jesień
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/10/14 16:38:30
Ano opadają, ale za to w parku ślicznie ... a że to kolejny rok przemija, niestety taka kolej życia:)
-
2018/10/14 16:46:12
Nie lubię jesieni, smutno nastraja.