Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
Blog > Komentarze do wpisu

Smog

 

Co to na tym świecie się dzieje,

oczy łzawią, z nosa się leje.

Nie pomoże grog,

gdy na polu smog.

Cywilizacja nas truje, gdzie te dawne knieje?


Znalezione obrazy dla zapytania smog kraków

niedziela, 25 listopada 2018, irsila
Tagi: smog
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/11/25 09:22:14
Cywilizacja truje -
a wśród ludzi kolczaste druty
i całe wiadra buty...
-
2018/11/25 11:09:28
Przyjechałam wczoraj wieczorem ze wsi do miasta i wprost nie było czym oddychać, gdy szłam z przystanku.
-
2018/11/25 12:02:46
Taaaa...trzeba jeszcze więcej drzew wycinać i gęściej budować i dalej pozwalać na sprowadzanie do nas wszelkiego złomu ( nie mam na myśli tylko super starych samochodów) ...brak słów
-
2018/11/25 16:39:20
Teraz można pono blok 4 m od drugiego wybudować.
Najgorsze jest położenie terenu w niecce,
wówczas pyły opadają, przewiewu nie ma.
Teraz gołe drzewa, pełno dymu z kominów,
do tego spaliny, wiatry ustały no i smog mocno trzyma.
-
2018/11/29 11:05:56
Najgorzej jest na starym mieście i w okolicach domków jednorodzinnych nie przyłączonych do miejskiego ogrzewania. Okna można otworzyć i mieszkanie przewietrzyć tylko rano.
-
2018/11/30 10:32:33
No w sumie tak.
Najwięcej tego smoga to oni produkują,
Ci co takie niby domki z ogródkami maja
i nikt nie wie,
czym oni w tych swoich kominkach tam palą.
Ja za centralne ogrzewanie płacę przez cały rok,
na raty mam rozłożone na 12 miesięcy.
Poza tym, nasza elektrociepłownia, tu w Łęgu,
wysokie kominy ma i smogiem nie truje.

Ale niestety, centrum Krakowa,
to stare instalacje są na węgiel czy i inne badziewia,
które do nas swym dymem przenikają
i nową hutę o smog oskarżają,
choć od lat, ona niczego nie jest im winna.
-
2018/12/04 13:42:47
Jak nas tak całkiem uwędzą, to jakie zakonserwowane będziemy na starość (jeśli dożyjemy :-(((
-
2018/12/04 22:49:30
Jak miło, na mym blogu, autorkę powieści gościć!
Mimo wszystko, tych wszelakich dymów,
i spalania coraz więcej chemikaliów, które cywilizacja nasza wytworzyła,
to i tak, coraz dłużej, statystycznie żyjemy.
Wedle mnie, najgorsza jest ta niska emisja dymów,
z tych najbardziej niskich kominów i to kiedy w kotlinie jakiej zagości.
A na wsi, choc @kolewoczy nie odpowiedziałam,
to powietrze nie jest takie znów czyste, sielskie, anielskie,
kiedy każda ferma i w tym kiedyś gnojarnia, w pobliżu własnego domu
od tych kurek i świnek czy krówek swój odór w powietrze wysyła...
wielokrotnie się o tym przekonałam,
na wsi będąc czy na wczasach,
kiedy w pobliżu jakaś świńska czy drobiowa ferma była,
no niestety, taki klimat...
No i nie będę mentorować,
na mędrca sie nie nadaję!
-
2018/12/08 12:48:09
To prawda z tą wsią. Ja mieszkam pod miastem i bardziej mnie trują niż w centrum... Za to w drugim domu w Krainie Deszczowców nie ma smogu nawet troszeczkę, ale kiedy wiatr zawieje od świnek... eh, wolę nie opisywać ;-) Pozdrawiam (ps: świetnie rapujesz!)
-
2018/12/08 16:36:42
No w sumie ze wszystkim się z Tobą zgadzam,
odnośnie tego smogu.
Jednak gdy o "tfórczość' chodzi.
to ja jednak z disko polo coś przypominam,
a nie z tymi obniżonymymi klinami....