Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
Blog > Komentarze do wpisu

Zbyt mało treści

 

Brak sił do pisania powieści,

  pięciowiersz za mało mieści.

Prawda w komentarzach,

tam siebie wyrażam.

 Jednak tej formy nie oddam dla treści.


 Znalezione obrazy dla zapytania mało treści

P.S Wszelkie prawdy na temat spraw rodzinnych,

dotyczących chorób, czy też innych,

przed światem ukrywam.

Ostatnio się tu odkryłam...

Na niczyje barki, problemów mych nie chcę zwalać,

nikomu w związku z tym, energii odbierać.

Niech moja "limerykura", odskocznią od trosk tu pozostaje...

niech antidotum na troski jest,

i humor jakiś pozytywny, na życie wpływ ma.

środa, 05 grudnia 2018, irsila
Tagi: humor
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/12/05 02:59:16
W tym momencie przyszło mi do głowy:
jak nie ma słów - to nie ma i treści...
Ale przecież milczenie niesie również
jakąś treść, a mowa ciała (?) - jak najbardziej.
I oto druga część prawdy (hm...)
-
2018/12/05 03:30:47
Ja bardziej pragmatycznie do tego wszystkiego podchodzę.
jakoś zasnąć nie mogę, utrudzona codziennością życia.
Tydzień temu,
kiedy swojej maści, z żywokostu, na moje chore paliczki u lewej nogi pogruchotane
maści w moich lodówkach szukałam,
to w pospiechu młotkiem z jednej lodówki, lód odrywałam,
by do wnętrza zamrażalnika sie dostać...
W końcu ten mój specyfik znalazłam,
ale w wyniku obstukiwań,
żarówka mi się w lodówce przepaliła.
Dziś o tej chorej nodze, o kuli za nową żarówką chodziłam,
aż w końcu znalazłam ja w firmie OSRAM:)
-
2018/12/05 06:29:19
Twoja limerykura jak zwykle jest wspaniała.
Serdeczne buziaki posyłam.
-
2018/12/05 09:36:39
No cóż ...zwyczajnie pozdrawiam:) Każdy pisze kiedy chce, jak chce i co chce i to jest fajne...a jeszcze o żarówce. Mnie się oryginalna przepaliła, dokupiłam nową, ale wytrzymała może 2 miesiące . Nie wiem czy to jakieś zwarcie, czy żarówka trefna w każdym razie nie mam żarówki w lodówce chyba już od roku.
-
2018/12/05 11:39:34
Dziękuje Wam za miłe słowa, nikomu nie radzę chorować.
Dziś się z małżem w kolejkach do rejestracji wyczekałam,
dla bezpieczeństwa i towarzystwa z nim pojechałam
dobrze, że siedziałam, bo bym z tą chorą stopą nie wystała.
W jednej kolejce do rejestracji godzinę nadaremno,
Potem dwa razy w drugiej i na kwiecień termin zaklepany ma, hahaha.
-
2018/12/05 11:42:57
Gogulko,
Odnośnie żarówki do lodówki, to doświadczenie mam,
należy starą żaróweczkę wziąć do przymiarki, by pasowała.
Czasem w lodówce,warto mieć choćby światło.
Zaledwie 3 zł mnie to kosztowało.
-
2018/12/05 12:09:43
Na koniec muszę dodać, że bardzo wdzięczna jestem Opatrzności,
że jeszcze żyję, że o własnych siłach chodzę.
Dziś będąc w szpitalu klinicznym, i długo siedząc na korytarzu,
na bardzo chorych ludzi się napatrzyłam,
wiezionych na łóżkach, na wózkach,
z wykrzywionymi twarzami, drgającymi kończynami.
Podziwiam personel, który tam chce pracować.
-
2018/12/06 08:43:59
Czasem człowiek opada z sił, ale dopóki żyjemy, trzeba powstawać. Dużo siły i polepszenia zdrowia życzę.
-
2018/12/06 09:46:15
Dziś dbanie o swoje zdrowie, wiele wysiłku wymaga,
jeśli chcemy skorzystać z państwowej służby zdrowia lub dużej kasy
jeśli z prywatnej ...a na starość, nie ma się raczej zdrowia ani dużych pieniędzy.
Dzięki za życzenia.