Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
| < Styczeń 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi
środa, 16 stycznia 2019

Refleksji chwilka:

Znacie  baranka w skórze wilka?

Raczej wilka w skórze baranka!

Zazwyczaj to dotyka,

każdego polityka.

Niejedna o tym wspomina "bajka.":

 

Mocherowe berety-Tusk

Bydło, motłoch-Bartoszewski

Dorżnąć watahę-Sikorski

Wyginiecie jak dinozaury-Tusk

Zastrzelimy i wypatroszymy J.Kaczyńskiego-Palikot

Trzeba zacząć walić dechą-Komorowski

Zepchnąć na totalny margines-Komorowski

Będziecie wyskakiwać przez okna, pałowanie,-Wałęsa

Strząsnąć szarańczę-Schetyna

Gorszy sort, zdradzieckie mordy-J.Kaczyński

O WOŚP, Pranie mózgu, gwardia antykatolicka-K.Pawłowicz

do niej:Niech pani spróbuje seksu...

„w głowie też się może poukładać”. –  J.Owsiak. 

 Nienawiścią jak smok ogniem zioną,

a twierdzą, że owieczką są bezbronną.

 

Wilk i owce

Autorem utworu jest Ignacy Krasicki

Choć przy­kro, trze­ba cier­pieć; choć boli, wy­ba­czyć,
Sko­ro tyl­ko kto umie rzecz do­brze tłu­ma­czyć.
Wszedł wilk w trak­tat z owca­mi. O co? O ich skó­rę;
Szło o rzecz. Wi­dząc owce do­brą ko­niunk­tu­rę
Tak go do­brze uję­ły, tak go opi­sa­ły,
Iż się już od­tąd wię­cej o sie­bie nie bały.
W kil­ka dni ten, co owczej skó­ry za­wż­dy pra­gnie,
Wi­docz­nie, wśród po­łu­dnia, zjadł na polu ja­gnię.
Owce w krzyk! A wilk na to: "Po cóż na­rze­ka­cie.
Wszak nie masz o ja­gnię­tach i wzmian­ki w trak­ta­cie."
Udu­sił po­tem owcę. Krzyk na wil­ka zno­wu.
Wilk rze­cze: "Ona sama przy­szła do po­ło­wu."
Nie­ za­ba­wem krzyk zno­wu i skar­gi na wil­ka:
Wprzód jed­ną, te­raz ra­zem za­bił owiec kil­ka.
"Dru­dzy rwa­li - wilk rze­cze - jam tyl­ko po­ma­gał."
I tak, kie­dy się co­raz więk­szy ha­łas wzma­gał,
Czy­li szedł wstęp­nym bo­jem, czy się ci­cho skra­dał,
Za­wż­dy się wy­tłu­ma­czył - a owce po­zja­dał. 

wtorek, 15 stycznia 2019

Komu  sprzęt, przez orkiestrę zbierany,

i po co na ten temat peany.

To rzecz wcale nie prosta

 do szpitala się dostać.

A tu, prymitywnym nożem, wspaniały człowiek, zadźgany.

P.s. Kilkakrotnie z mężem na SORrze,

mnóstwo godzin oczekiwałam, by był przyjęty.

i choć pierwszy czy drugi czy trzeci palec palec u stopy

czy inny miał siny i spuchnięty,

to niewiele to chirurga interesowało.

Za późno pan się zgłosił!

Żadnego zlitowania ani też miłosierdzia

w następnych przyjęciach nie było,

choć puste łóżka w szpitalu stały!

A dla chorych miejsca nie ma!

Rządzi procedura wspaniała,

byś się do szpitala nie dostała!

Dlatego żadnych wyrzutów nie mam,

że tej akcji nie wspieram.

Gdzie karetka była?

zanim osoba prezydenta się wykrwawiła?

Co to za ratowanie?

Raczej życia unicestwianie i krwi człowieka pozbywanie,

w wyniku złej reanimacji po ranach kłutych.

Miej Boże nad tym wszystkim zmiłowanie!

Ten cały jego  sprzęt w niczym nie pomaga,

nieraz stoi niewykorzystany, eksploatacja kasy wymaga.

Ja od lat, wielkie pieniądze na służbę zdrowia płacę

i się najprostszych rzeczy w zamian domagam.

To tylko jest zniewaga dla ludzi, którzy życie ratują.

Lekarzy i personel się zwalnia, placówki zamyka.

W kolejkach miesiącami się czeka, ot praktyka.

Po prostu niech się nie wtrynia w służbę zdrowia.

Niech tam sobie na "woodsctok" zbiera

i tarzanie się w błocie i na "Róbta co chceta!"

 

 

piątek, 11 stycznia 2019

 

Dziś ksiądz przyjdzie po kolędzie,

no i po świętach u mnie będzie.

Woda święcona,

już przyniesiona.

Wreszcie wolna na własnej grzędzie.




 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 374