Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Formą limeryku na emeryturze, tak tu sobie bajdurzę.
| < Marzec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  
Tagi
poniedziałek, 26 marca 2018

Niedziela to raczej była w  gałązki,

 w sobotę urwałam ich dwie wiązki.

Wczoraj kilka poświęciłam,

palmy suchej nie kupiłam.

Ubrałam w jajka i czekam na pączki.

środa, 21 marca 2018

Abrakadabra, hokus -pokus,

nie potrafi (w poście) cierpieć mój korpus.

Za późno ćwiczyć wolę,

choć czasem ubieram  fiolet.

Do tego jeszcze w pierwszy dzień wiosny,

zakwitł mi syberyjski krokus.

(nie jeden zresztą)