Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi

Nowa Huta

piątek, 04 maja 2018

Z każdego okna zielone widzę ściany,

 miesiąc raju, maju mój ukochany.

W białym bzie,

tulę się,

energię czerpię z brzóz pobielanych.

Z mojego pokoju, bez biały i brzozy o pniach białych

a nawet samochód pojawił się biały.

Jeszcze dzień lub dwa temu kwitły mlecze,

a dziś już dmuchawce zajęły przestrzeń.

Miodku zdążyć nie zrobiłam,

gdzieś uciekła mi siła.

Na łąkach poszukam, nic nie uciecze.

 Okno sypialni w mleczach tonie a lipy cień dają wspaniały.

 

Na tego płodnego, samotnego świerka,

codziennie z podziwem zerkam.

Nasion wydał usilnie,

że jego ród nie zginie.

Sroka w nim urzęduje a pod, dla gołębi jest wyżerka.

Kiedy w kuchni coś pichcę,  gniotąc ciasto czy lepiąc pierogi,

na ten świerk zerkam obsypany szyszkami.

Widok błogi.

 

W trzech kolorach są bratki na mieście,

co roku kwiaty sadzą wreszcie.

Z opłat za śmieci,

zapach do nas leci.

Przez tę zieleń, nie czuje się jak w areszcie.


Na koniec zdjęcie z pokoju dużego,

 bratki stamtąd widzę, w trzech pojemnikach rosną,

koloru białego, niebieskiego i żółtego.



piątek, 06 kwietnia 2018

Fioletowe morze w wiosennej porze

chociaż jeszcze zimno na dworze.

We wtorek widziałam,

aparatu nie miałam.

W linku  przyglądać się można tej niesamowitej florze.

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/51,44425,23213772.html?i=5

 

czwartek, 05 kwietnia 2018

Zakaz psom wchodzić na trawniki,

 nowe  hasło prywatnej  polityki.

Przy koszeniu qpa tryska,

tyle na tym można zyskać.

Jak się nie dostosują, założą wnyki.

(psy nie będą darły pyska).


 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20