Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Formą limeryku na emeryturze, tak tu sobie bajdurzę.
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi

Nowa Huta

środa, 05 lipca 2017

 Na klatce pył i hałas dziki,

znikną elektryczne liczniki.

Elektryczność i gaz,

odczytają bez nas.

Teraz w skrzynce sprawdzę swoje bezpieczniki.

 

czwartek, 11 maja 2017

Wokół domu w wielu drzewach,

od świtu jakiś jakiś ptak  śpiewa.

Śledztwo zrobiłam zatem,

podobno to drozdowate.

I jak tu wiosnę olewać.

Razem z nim sobie śpiewam.

Internetowy Atlas Ptaków 

 


♫ Śpiewak - Posłuchaj głosu ptaka. 



sobota, 06 maja 2017

Weekend w domu przesiedziany,

a takie fajne były plany.

Zimno i padało,

wyjść się nie chciało,

choć rower z piwnicy przyniesiony.

 Z okna każdego, na drzewa widok mam.

Cicho i bezludnie było od weekendu do weekendu,

nie wiem z jakich to względów.

Dziś na podbój okolicy ruszyłam

i takie bzy przytaszczyłam.


piątek, 28 kwietnia 2017

Poruszać się na rowerze,

w ten obraz bardzo wierzę,

Patrzę przez okno,

na deszczu mokną.

Myślę jak z tym faktem  się zmierzę.


Tagi: rower
08:03, irsila , Nowa Huta
Link Komentarze (2) »
czwartek, 20 kwietnia 2017

 

Po wiosennej łące, kicają zające.

W piątek przed świętami te zdjęcia zrobiłam.

Pewnie z hektar tej łąki kwietnej jest na całym placu.

Szafirki, mini żonkile, mini tulipanki, cieszą oczy, widok uroczy.

 Jak przekwitną zostanie pewnie sama łąka.

Cebule tych kwiatków pewnie maszyną sadzone były.

 

 

 To wszystko na Placu centralnym w Nowej Hucie,

z której Lenin uciekł w jednym bucie.

Szafirki, mini żonkile, mini tulipanki,

cieszą oczy, widok uroczy dla fanki.

To jedna z wielkanocnych mych uciech.

sobota, 01 kwietnia 2017

Na osiedlu łany są fiołków,

radości doznaję od tych wesołków.

Bukiecik zerwałam,

zapach wciągnęłam.

No i psychicznych nie mam dziś dołków.



Zapisz

Zapisz

piątek, 03 lutego 2017

Nocne odśnieżanie, przerwane  spanie,

w mroku po świeże bułeczki dreptanie.

Wczoraj  na biało,

wszystko opatulało.

Dziś znów sypanie i  tajanie.



Zapisz

czwartek, 01 grudnia 2016

Brakiem słońca powitał mnie grudzień,

 tylko siedzieć w domu jak więzień.

Mimo to wyszłam,

trochę zmokłam.

Podobno śnieżny nadchodzi tydzień.


Zapisz

Zapisz

niedziela, 09 października 2016

 

Zaraz znowu wbiję szpilę,

niezły ze mnie czasem killer.

  Podziwiać mam te truchła,

by mi głowa od nich spuchła?

 Nie chcę oglądać ani przez chwilę.

Dlaczego te obrazy do Huty dano,

że upadła i zasługuje na to miano?

Nie pójdę na tę wystawę,

gdyż weselszą wolę zabawę.

 Za 8 zł,  jeszcze sztuką by mnie dobijano.

galeria-zdzislawa-beksinskiego-w-ncku-zdjecia,10715300/

P.S. Wystawa ta ponoć jest stała,

a to znaczy, że na starość truchła będę oglądała,

za czas już krótki nim się stać .

Nic tylko się pochlastać,

 Jak to dobrze  tym z miasta, podziwiać mogą straszydła.

czwartek, 06 października 2016

Non stop 24 godziny  na dobę,

 można kupić połowę na gębę.

Ciesz się ż.....,

nie bądź fałszywcem.

Uważanie miej jednak na wątrobę.

 Uśmiechnięta gęba z napisem happy na reklamie,

która jak wiadomo nigdy nie kłamie ( kłamie?).

No cóż, tak to z handlem bywa,

gdy nieopłacalne są warzywa.

Tu więcej zysku na gramie niż kilogramie.

Ponoć "In vino veritas", w każdym  jest gramie.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5