Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Formą limeryku na emeryturze, tak tu sobie bajdurzę.
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi

okolicznościowe

czwartek, 13 lipca 2017

 

Trzynasty lipca, dzień mokry, brzydki,

pozwolić trzeba sobie na zbytki.

Zboża mają kłosy,

a ja siwe włosy.

Na podwieczorek zrobię dziś frytki.

 

Znalezione obrazy dla zapytania 13 lipca

No i jak obiecywałam,

frytki z młodych ziemniaczków usmażyłam na podwieczorek,

do tego jeszcze każdemu kefirek  do nich podałam.

Każdy sobie po swojemu przyprawami przysmaczy,

nie może być inaczej.

 Jeśli chodzi o zbytki,

to samej sobie zrobiłam fotki,

od roku prawie, włosów na brąz nie malując,

młódki przy tym nie udając

i swoją starość akceptując.

 

Dziś weszłam w 65 latka

do swego naturalnego koloru włosów

się przekonałam,

dla kontrastu odrosty,

końcówki zaszłości

tu prezentując.

 

Zapisz

czwartek, 15 czerwca 2017

Ulica zasłana płatkami.

Orkiestra grała trąbami.

Z wiarą się dziś nie afiszowałam,

okien żadnych nie dekorowałam.

 Niemoc mnie dopadła,

 może z powodu  sadła.

Bezludnym  rankiem na mszę poczłapałam.

Po drodze przyrodę podziwiałam.


Wszystko z wysiłkiem robię,

siły powolutku jakoś skrobię.

czwartek, 01 czerwca 2017

Każdy w sobie z pierwszym  czerwcem,

na nowo by chciał stać się dzieckiem.

Piwo nie, oj nie!

Za to może piwonie?

No i czuć świat beztroskim sercem.

piątek, 26 maja 2017

Ze Zjednoczonych Emiratów,

kawa, czekoladki ciepłych klimatów.

Na Dzień Matki,

takie kwiatki,

przywiózł mi syn z rodzinnych wczasów.


piątek, 14 kwietnia 2017

Z okazji nadchodzącej Wielkanocy,

życzę czytającym nowej mocy.

By ciało chciało słuchać,

by pięknego mieć ducha.

Wszystko ożyje gdy śmigus-dyngus pomoczy.



czwartek, 23 lutego 2017

Wedle tradycyjnego obrządku,

każdemu z rana dałam po pączku.

Wszędzie czuję smalec,

z tłuszczem trzeba szaleć,

a potem  opędzać się od bączków.



 

P.S. Jednego zjadłam i więcej nie chcę.

Miałam sama smażyć, iść po smalec tylko,

gdyż resztę składników mam,

w tym i konfiturę z róży i powidła śliwkowe,

a nawet na oleju by wyszły,

ale odpuściłam.

Jutro upiekę zamiast naleśników,

serca z nadzieniem z róży i orzechów oraz z serem.


Zapisz

Zapisz

wtorek, 14 lutego 2017

Z zamrażarki na Walentynki,

wyciągam jeżyno-malinki.

Śmietankę ubiję,

uścisnę za szyję.

Jeszcze dla osłody kupne mam pralinki.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

niedziela, 22 stycznia 2017

Tytuł przypomina mi dziadka,

gdyż dziś w ich święto  o nich gadka.

W ósmej  klasie, w święta,

gdy odszedł, pamiętam.

Franciszek uleczył koni całe stadka.



Zapisz

piątek, 20 stycznia 2017

 

Epidemia położyła większość stadka,

brak występu na Dzień Babci i Dziadka.

Sił się nie wymusi,

od chorej wnusi.

Dlatego smutna jest dziś balladka.


 

 babcia

dziadek

poniedziałek, 02 stycznia 2017

Zanim tu napiszę 1000 limeryka,

jest ostrzeżenie by stąd znikać.

Mam być wielbłądem,

za każdym błędem?

Ktoś tu musi iść do psychiatryka.

P.s.Kiedy od rana tu wejdę,

wyświetla mi się komunikat,

iż nie ma tej strony.

No to kto jest pomylony?


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24