Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Tagi

obyczajowe

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Miała baba pasożyta,

soki z niej ssie, bestia niemyta.

Darmo pije, żre i pali,

choć już skończył się socjalizm.

Co z nim zrobić, ja się pytam.

Szkoda protez, by zębami zgrzytać.


https://www.polskatradycja.pl/piesni/ludowe/386-miala-baba-koguta.html

czwartek, 12 kwietnia 2018

Babsztyle w necie na wszystko narzekają,

i szczekają, swe g.wno zostawiając.

Są gorsze niż psy,

no uwierzcie mi.

Dlatego od nich uciekam, jak spłoszony zając.

Znalezione obrazy dla zapytania narzekanie

P.s.

A  w tytuł do rymu, wbijam sztylet.

no i tyle.

Czytam, nie komentuję,

ale pozdrawiam was ciule.

poniedziałek, 26 marca 2018

Niedziela to raczej była w  gałązki,

 w sobotę urwałam ich dwie wiązki.

Wczoraj kilka poświęciłam,

palmy suchej nie kupiłam.

Ubrałam w jajka i czekam na pączki.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 48