Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Formą limeryku na emeryturze, tak tu sobie bajdurzę.
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi

flora

sobota, 15 lipca 2017

Pomidor rośnie w pomidorze,

człowiek nadziwić się nie może.

Wszystkich zdanie zgodne,

że kiełki teraz modne.

Może posadzić i o nowym marzyć zbiorze?


Tagi: pomidor
08:04, irsila , flora
Link Komentarze (3) »
wtorek, 28 lutego 2017

W tv i prasie rąbią drwa,

wypowiem w temacie się i ja.

Byleby nie spadł na mnie konar,

lub topola pochylona.

Od tego rżnięcia dopadła mnie... rwa.

Znalezione obrazy dla zapytania drzewo gif animowany

Po ostatniej wichurze na oderwany,

spróchniały konar z wierzby płaczącej natrafiłam,

o mało się nie przewróciłam.

Latem zaś topola gruchnęła w poprzek chodnika.

Drzewa owocowe widziałam wycięte u rolnika.

No cóż, trzodę hoduje, drzewami się nie zajmuje.

Mój brat łąkę zalesił, szwagier posadził las,

za pieniądze z unii, proszę was.

Może drzewa  ostaną się tylko u sadownika.

Jedna pani o  kłopotach finansowych pisała,

gdyż kiedyś brzózki u siebie bez pozwolenia wycięła.

Zresztą co ja będę o tym rozprawiała,

 na tym forum ciekawą dyskusję przeczytałam:


Wycinka drzew na własnej działce,

- Bez Granic - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl 

Zapisz

Zapisz

Tagi: wyrąb
01:25, irsila , flora
Link Komentarze (2) »
czwartek, 22 grudnia 2016

Ostatnio coś  wzięło mnie na szyszki,

pewnie zrobię z nich zawieszki.

 Na choinkę,  sosnowe,

na sen,  chmielowe.

 Kaukaska nie pachnie, choć za grube złociszki.

 

Przed oknem okazałego mam świerka,

bez przerwy na niego zerkam.

Pożądaną daje ciszę,

niech nas ukołysze,

zanim o północy obudzi  nas pasterka.



 Zrobiłam choinkę z szyszek, czeka na przybranie.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Tagi: choinka
12:12, irsila , flora
Link Komentarze (2) »
środa, 24 lutego 2016

Wśród szarości  słoneczna chwila,

krokus do słońca się rozchyla.

Wiosenny ten pan,

proponuje szafran,

 biorąc udział w efekcie motyla.

Więcej tu: Chwila-w-sloncu

Tagi: wiosna
06:42, irsila , flora
Link Komentarze (6) »
sobota, 24 października 2015



Co dzień przez okno w kuchni zerkam,

energią przy tym ładując się świerka.

W necie notki o tym znajduję,

i już jakby mniej choruję.

Co nań popatrzę,  jak szczęśliwy ptaszek ćwierkam.


Ma piękne szyszki na samym szczycie,

by je ujrzeć, oczy do tego wysilić musicie.

Ptaki tam gniazdo uwiły,

lecz puste zostawiły.

Widać  świerk za bardzo kole, jak samo życie.

znalazłam tu

ŚWIERK
Według dawnych tradycji odpędza demony i złe duchy. Odpędza zatem pokusy, złe myśli i pragnienia, które mogą skrzywdzić inne osoby. Uczy radości z małych rzeczy i zachowania spokoju bez nadmiernego epatowania uczuciami. Sprzyja zachowaniu osobistej godności i pokory wobec świata. W cieniu świerka łatwiej spojrzeć na daną sytuację z dystansem i bez niepotrzebnych emocji. W medycynie stosowany głównie przy schorzeniach układu oddechowego i nerwowego.



i tu, notkę o nim publikując:

 

ŚWIERK

Energie świerku umacniają w nas poczucie godności. Uczą, jak zachować równowagę wewnętrzną i zewnętrzną, przypominają o pokorze wobec wielkich mocy duchowych. Pozwalają z odwagą patrzeć w przyszłość i śmiało realizować plany. Medytacja pod świerkiem przynosi spokój, wycisza i pozwala dotrzeć do najgłębszych warstw duchowych.

Komu wieści o dendroterapii mało,

niech jeszcze zajrzy tu

Świerk – jest pomocą dla wszystkich, którym brakuje dobrych pomysłów, a ich praca wymaga szczególnej aktywności umysłowej. Wspiera myślenie i kojarzenie faktów, przyspiesza rozwiązywanie problemów i inspiruje.

 ŚWIERK – dodaje pewności siebie. Pomaga przezwyciężyć lęk i nieśmiałość, zastanowić się nad swoimi mocnymi stronami. Zachęca do podjęcia ryzyka, aby osiągnąć sukces. Uczy obiektywizmu i pozwala zachować realizm we wszystkich poczynaniach. 

 

piątek, 16 października 2015

Na mym osiedlu sporo jest brzóz,

jesień , niestety dopadła je już.

Co rano, gdy po pieczywo kroczę,

energii mi dają,  gdyż są urocze.

Kiedyś w parku widziałam,

jak jedna pani do brzóz się przytulała.

Ja jednak tego nie robię,

dotyk odpuszczam sobie,

choć o energii drzew wiele czytałam.

Tą kocham najbardziej, blisko mego okna,

gdyż widzę ja co dzień ze swego nawet łóżka.

Wczoraj ptaki na niej siedziały,

coś tam medytowały.

Ostatnio, gdy szmat drogi samochodem jechałam,

również białe jej pnie wypatrywałam.

Z kory brzozy różne cudeńka można robić:

pojemniki, gwiazdeczki, cukier ksylitol,

oskołę- sok na wiosnę z niej toczyć,

młode listki mają wiele cennych wartości zdrowotnych.

A najbardziej mnie cieszy, że od złych duchów ochrania.

Kiedyś sobie brzozę wyhaftuję,

od lat o tym marzę.

 Wzór przygotowany już mam:

http://www.coricamo.pl/set,90098,brzoza.htm

poniedziałek, 07 września 2015

Już na zakupach byłam, już z bułeczkami wróciłam,

a psa wyprowadzając, dłużej na dworze pobyłam.

Wiatr mocny nocą wiał,

kasztany poutrącał.

Powiadają, że jest w nich magiczna siła.

Te, które nagie, jakieś takie mniejsze niż w poprzednich latach.

Tagi: ekologia
07:02, irsila , flora
Link Komentarze (8) »
wtorek, 01 września 2015

 

Ludzie niszczą pomniki przyrody,

farbami dodając im urody.

Zaraz się wkurzam,

działam jak burza.

Za to do łap podłączam  elektrody.

Miał ten "malarz" zezwolenie?

Nie każdy trawi takie upstrzenie!

Niech tam sobie w domu malują,

oczy, jęzorki dorysują,

ale nie na łonie przyrody. Na to mam uczulenie.

http://stylowi.pl/beatakes/921356/kamyki-maja-dusze/strona/1

 

Tagi: ekologia
11:02, irsila , flora
Link Komentarze (4) »
sobota, 13 września 2014


w sensie ziemi kawałka,

z uporem maniaka do mnie powraca:
pojechałabym,
uprawiałabym,
posiedziałabym,
tyle planów z tym na emeryturę było,
tyle, że zdrowie te plany odgoniło.
Mają krzepę ci działkowicze
ja tylko z bólu nieraz kwiczę...
Pojechałabym a tu pada,
wysłuchiwać musiałabym sąsiada,

że mu moja gałąź na jego teren pada,
że moje mu na jego trawnik przełażą ślimaczki,
wysłuchiwać piskliwego trajkotu sąsiadki.
Pojechałabym a tam plony przez kogoś zebrane,
harować do upadłego,kręgosłupa krzywego,
nogę złamać przy jabłonce,
zlekceważyć gorące słońce,
udaru dostać słonecznego
i zawału mięśnia sercowego
i powrócić z działki w trupiarce...

Taki tekścik kiedyś na forum wysmażyłam,

gdy ktoś się skarżył na sąsiada i  boki działki  roundupem polane.

http://forum.gazeta.pl/forum/w,309,145321642,,Sasiad_i_randap_i_wszystko_zniszczone_.html

Teraz mi się przypomniało,

gdy co rusz zewsząd słyszę nawoływanki,

że ludzie domki tam mają,

a powinni ażurowe mieć altanki.


Tagi: ekologia
12:46, irsila , flora
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 sierpnia 2014

Wszystkie kwiaty mnie zachwycają,

tym, że humoru nie zmieniają.

Gdy się je tnie,

to jest im źle.

Wówczas główki szybko spuszczają.

Tagi: ekologia
11:05, irsila , flora
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3