Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi

hobby

niedziela, 18 grudnia 2016

Wykonałam  miękkie bombki,

które środek mają z gąbki.

Takimi  to atak,

najbardziej na tak.

Przynajmniej nie zostaną wybite ząbki.


 Więcej o nich na moim ręcznym blogu

Zapisz

wtorek, 11 października 2016

 

Na promocji marchew była i kapusta,

do których bardzo tęskniły me usta.

 Colesław chrupiąca surówka,

ciasto marchwiowe, u mnie nówka.

Jeszcze kiszona, bukiet z warzyw... istna rozpusta.



więcej>

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Tagi: warzywa
14:37, irsila , hobby
Link Komentarze (2) »
środa, 28 września 2016

Nagrody zdobywam na blogerze,

przez to bardziej w siebie wierzę.

Kiedyś  książka, dziś torba ta:

"Bloger zawsze rację ma".

Teraz sobie na laurach poleżę.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Tagi: nagroda
09:34, irsila , hobby
Link Komentarze (4) »
środa, 31 sierpnia 2016

Pięć blogów mi "dej" na bloga Day,

nagroda za to będzie, że hej!

Najlepsze te w ukryciu,

prawdę mówią o życiu.

Wesołych jakby, jest coraz mniej.

 Te z humorem polecam, zdrowo  się śmiej.

http://limeryk.blox.pl/html

http://yafud.blox.pl/html

http://fotkihanuli1950.blox.pl/html

http://hergon.blox.pl/html

http://lemingnagrochowskastreet.blox.pl/html

Tagi: blog
23:57, irsila , hobby
Link Komentarze (2) »
sobota, 27 lutego 2016

Zrobiłam sobie sweterek,

taki słodki jak cukierek.

Choć włóczka niebogata

i szybko jest mechata,

to i tak poprawiłam sobie humorek.



Tagi: praca
06:30, irsila , hobby
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 stycznia 2016

 

Z fat na fit, taka teraz moda,

robię to tylko na schodach.

Ważny też neurobik,

nie tylko aerobik.

Plus dieta i zdrowia sobie dodam.



Umysł z ciałem, ciągle kłócą się u mnie,

gdyż jeden drugiego całkiem nie rozumie.

Nudne są ćwiczenia,

mówi  mózgu chemia.

Nikt mnie nie zmusi na fitness dla ciała,

gdyż jeszcze bym sobie co pouszkadzała.

A co dla mózgu bym  zastosowała?

Koncert jakiś, może przedstawienie,

oczek na drutach liczenie,

nad strojem Elsy dumanie,

może  jakieś inne, nowe jedzenie...

 Trzeba przyznać, że "mój aerobic i neurobik",

dobrze dziś z rana mi zrobił.

 

P.s.Trzy razy dziś już  schody zaliczyłam,

(wczesny psiacer, pieczywo, choinka wyniesiona i śmieci),

no i wpis do rymu ułożyłam.

Tagi: zdrowie
07:06, irsila , hobby
Link Komentarze (4) »
niedziela, 02 sierpnia 2015

Za szumem morza tęsknię bez mew,

gdyż bardzo wkurza mnie ich śpiew.

No i jest!

This is the best!

Dwanaście godzin w tym celu nie muszę się tam wlec.

Wspaniałe nagranie, trzeba przyznać i autorowi filmiku podziękować.

 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Les vacances au bord de la mer- tłumaczenie moje:

Pojechaliśmy w letniej porze.

z całą rodziną nad morze.

Na wodzy trzymaliśmy żądze,

to  inni  mieli pieniądze.

 

Po opłacie tam kwatery,

skromne zostały nam maniery.

Liczyliśmy każdy grosik.

 

Oglądaliśmy więc statki,

ssąc wodne  lody od matki.

 Pałace, drogie lokale,

nie wchodziliśmy tam wcale.

 Co dzień biegliśmy o świcie,

po świeżą rybkę  na przeżycie.

Potem na plaży leżąc wciąż,

opalaliśmy się na brąz.

 

Spędziliśmy w letniej porze,

urlop z rodziną nad morzem.

Gdy nie było  dużej fali

do wysp mogliśmy się oddalić

a czasem jeszcze dalej.

 

Oglądaliśmy tam statki,

ssąc  wodne lody od matki

Chociaż  bardzo skromnie było,

wspominam to bardzo miło.

Bardzo lubię sobie porównywać tłumaczenie automatyczne przez internet,

oto one :)

My poszliśmy nad morze
Z mojego ojca, moja siostra, moja matka
Oglądaliśmy innych ludzi
Jak wydali swoje pieniądze
Trzeba było uważać,
Kiedy zapłaciliśmy cenę najmu
Zostaliśmy z nie dużo

Potem oglądaliśmy łodzie
Zasysa wodę z lodem
Luksusowe hotele, restauracje
Byliśmy po prostu przenosząc się z Vant
I oglądaliśmy łodzie
Rano obudził się wcześnie
Na plaży na godziny

Wzięliśmy piękne kolory

My poszliśmy nad morze
Z mojego ojca, moja siostra, moja matka
A kiedy fale były ciche
Spędziliśmy dzień na wyspach
Z wyjątkiem, gdy było już więcej

Potem oglądaliśmy łodzie
Zasysa wodę z lodem
Nie było lekko ciężkim sercem
Ale to było tak miło

Oglądaliśmy łodzie
La la la la la ... 

http://www.paroles2chansons.com/paroles-michel-jonasz/paroles-les-vacances-au-bord-de-la-mer.html

https://www.youtube.com/watch?v=PG5yNw_A8Fo

Nie ma jak Adriatyk:

Tagi: wakacje
09:21, irsila , hobby
Link Komentarze (2) »
czwartek, 20 lutego 2014

 

Coś o sobie dziś walnie irsila,

która czasem kłuje jak szpila.

Z jakiej strony mnie  znasz?

Która moja  jest twarz?

Sorry, że  rymuję się  do debila.


Tagi: imiona
10:56, irsila , hobby
Link Komentarze (2) »
czwartek, 30 stycznia 2014

Po co właściwie pisać bloga?

 Stosować na siebie batoga?

To musi być szajba,

pisać z  rymem aabba.

Muszę wymyślić jakiś slogan.

Tagi: hobby
08:29, irsila , hobby
Link Komentarze (5) »
piątek, 22 listopada 2013

W mej głowie ostatnio "czapkowanie"

Co mam przeglądam, w jakim jest  stanie.

Z emeryckich względów,

nie śledzę nowych trendów.

Zrobić coś z niczego mam w planie.

kaszkiet

wtorek, 19 listopada 2013

Wymyślam od rana  czapeczkę,

na wielce zmęczoną główeczkę.

Może będzie liliowa,

- wizja świata różowa?

W czarnej coś żałobną przypominam cioteczkę.

Zdjęcie starej czarnej, tu:
ażurowa czapeczka

Tagi: hobby
11:24, irsila , hobby
Link Komentarze (7) »
wtorek, 23 kwietnia 2013

 

 Emerytka szalała w ogródku,

rurę  wyrwała z niezabudków.

Po tej  brawurze,

choruje dłużej.

Sił  tyle tyle co u krasnoludków.



Tagi: rura
11:04, irsila , hobby
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 maja 2011

Pewien wędkarz nad wodą,
 rusałkę z psem  spotkał młodą.
"Szczęście do mnie świeci!"
a ona mu daje kosz śmieci,
gdyż za  ekologii  idzie  modą.


Tagi: ekologia
01:32, irsila , hobby
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 kwietnia 2011
  Dziwną w sobie mam energię,
w plecy wbijam ludziom żerdzie.

Słowem dobijam,
jak jadem żmija.

Boże miej nade mną miłosierdzie.

Tagi: wiara
11:09, irsila , hobby
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 marca 2011
Żyła była jedna grafomanka,
wierszyk sobie pisała co ranka.
Aż raz się zdziwiła,
że się tym zmęczyła
i myśli teraz o  innych pisankach.

niedziela, 16 stycznia 2011



Dziarski klarnet nawet w karnawał,
ze swą laską się nie rozstawał...
A już na ślizgawce,
leżał na swej lasce,
bezwstydnik, choć chłopa to kawał.



sobota, 15 stycznia 2011





Kilka czarownic w karnawale,
na miotłach gnało okazale.
Węszyły  za szalejem,
opiły się olejem
i  tak postradały cenny swój  talent.



czwartek, 13 stycznia 2011

 Samotny facet w karnawale,
tango ćwiczył wytrwale.
Choć się dwoił i troił,
 i przy tym pił i poił

  To z tańca wyszedł ...zakalec.
YouTube - Do tanga trzeba dwojga
wtorek, 11 stycznia 2011
 co ja dzisiaj mam zrymować?
 Sen o Victorii,
czy coś z historii?
On i tak wolałby browar.

Powidz mi ty Vova zi Lvova,
 co ja dzisiaj mam kupować?
Płatki, jogurt, maggi,
i trochę odwagi,
bym nie musiała się stresować.

Powidz mi Vova zi Lvova,
co ja dzisiaj mam gotować?
Gulasz, zupa grzybowa,
 budyń, kasza perłowa,
czy to będzie nam smakować?



wtorek, 04 stycznia 2011
Spytała się mnie koleżanka w biurze,
Co ty będziesz robić na emeryturze?
Błogo się wysypiać,
czytać sobie i pisać,
podróżować po świecie na klawiaturze.


 

niedziela, 02 stycznia 2011
  Pewna kura na emeryturze,
pazurem grzebie w klawiaturze,
porwie wszystkie styki,
póki limeryki
nie pojawią się na manicurze.



Ursulinie z miasta Nova Yuta,
limeryk przykleił się do buta.
 Obydwa ozdabia
i w humor ją wprawia.
Dzień bez niego to istna pokuta.



Tagi: hobby
19:32, irsila , hobby
Link Dodaj komentarz »