Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi

Wpisy z tagiem: imiona

niedziela, 11 października 2015

Gdy  ksiądz Piotr wygłasza kazanie,

wszystkich wzrusza do łez.

Spostrzegawczy i niezwykły pisarski on ma talent.

Księdzu Piotrowi dziękuję za piękne kazanie.

Wielki kaznodziejski ma talent i powołanie.

Piękna to ceremonia była,

każdego zachwyciła,

mimo, że to pochówek i przemijanie...

To moje z ojcem ostatnie pożegnanie.

Tu, ponad mendel wieńców, wiązanek nie licząc.

A jego życzeniem było, mieć pogrzeb bez kwiatów

i ziemną jego zwłoki pokryć mogiłą...

piątek, 09 października 2015

Dziś, ojciec mój Leon zmarł w samo południe,

niech mu tam w wieczności  będzie cudnie.

Był na tym świecie  91 lat,

nie wierzył w pozagrobowy świat.

Życzę mu, niech tam coś dla siebie skubnie.

wtorek, 30 grudnia 2014

W środku pampy śpiewał gaucho Bruno:

"Dźwięcz, gitary mej miłosna struno!

Podnieca mnie i dama,

I pastuch, kawał chama,

Ale lama to numero uno!"

 

Kinga, wiotka dziewica z Toronto,

Za kochanka chciała -- i to pronto --

Brutalnego Wikinga;

Lecz w końcu wyszła Kinga

Za dentystę: miał w sobie też on to

 

Chociaż ksiądz z kościoła św. Anny

To w obrzędach innowator nieustanny,

Ślub na spadochronach budzi zdania

Różne, zwłaszcza w kwestii podwiewania --

Sukni? -- głupstwo; gorzej, że sutanny.


Stanisław Barańczak, Fioletowa krowa



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11