Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
| < Wrzesień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Tagi

Wpisy z tagiem: życie

niedziela, 24 stycznia 2016

Pewna pani z małego Rożniatowa,

często powtarza tytułu słowa.

Trudno jej zabrać głos,

w temacie  ludzki los,

kiedy własny czasami trudno zaakceptować.

 

 Powiadają, że przypadki chodzą po ludziach a nie po drzewach.Los zależny od przypadku zatem jest?

W pewnym sensie tak.Coraz więcej takich oglądam i spotykam. Ot choćby kiedyś, zawodnik uderzony kulą w głowę, zupełnie los ma odmieniony, w łóżku na lata unieruchomiony.Choroba czasem przychodzi znienacka lub jaki wypadek i wszystkie plany biorą w łeb.Trzeba się dostosować.Czasami dziecko rodzi się niepełnosprawne lub też zachoruje lub na złą drogę zejdzie i już nie jest po twojej myśli.

http://adonai.pl/perelki/duchowe/?id=1

Już to o czym marzyłaś ci się nie ziści.

Zaakceptować musisz i schizofrenika i paralityka i na próżno twoja pełna marzeń polityka.

Los lubi być nieprzewidywalny i szalony, nieodgadniony.

Dlatego ja niewiele już w życiu planuję, staram się żyć dniem dzisiejszym,

wczorajszy minął a jutrzejszy jeszcze nie nastąpił.

Jeśli dzisiejszy jakoś względnie przeżyję, to ładnie się zapisze i będzie miłym wspomnieniem.

Zdrowia ludzie sobie życzą a wszystko przyjdzie samo, powiadają.

Od razu riposta się pojawia, przecież na Titanicu zdrowie i pieniądze mieli a jednak zginęli.

Szczęścia życzyć zawsze można, ale i tak nie wszystkim się spełni. Przecież byłoby nudno.

Wiele razy już się nad tym zastanawiałam, kiedyś tu o tym krótko pisałam:

http://irsila.blox.pl/2015/05/Bierz-zycie-jak-idzie.html

Często taka francuska piosenka mi się przypomina.

  Usiłowałam przetłumaczyć na polski ale z zachowaniem rymów, trudno jest,

dlatego w spokoju pozostawiam oryginał.

Prends la vie comme elle vient- bierz życie  jakie jest , gdyż nie wiesz co jutro przyjdzie.

Bierz życie jak idzie, czyś w bogactwie czyś w bidzie, oto najkrótsze streszczenie.

La maison de tes rêves
Est en train de brûler
Elle s'en va en fumée,
Alors, qu'est-ce que tu ferais
Si cela devait arriver ?

{Refrain:}
Prends la vie comme elle vient, oui
Prends la vie comme elle vient
C'est le secret de grand-père qui disait :
Mais oui, prends la vie comme elle vient

Tu viens de faire fortune
Mais dans un jeu d'enfer,
D'un seul coup, tu la perds,
Dis, qu'est-ce que tu vas faire ?
Te voilà dans la misère

{au Refrain}

Si ton amour te quitte
Vas-tu t'avouer vaincu ?
Ton cœur n'en peut plus
Alors que fais-tu ?
Ne dis pas "Tout est perdu"

{au Refrain}

Si tout cela t'arrive
Avec tous ces malheurs,
Si tu en sors vainqueur,
Ce jour-là, pas d'erreur
Tu auras droit au bonheur

{au Refrain}

Prends la vie comme elle vient
Powtórzę  sobie jeszcze raz:

Prends la vie comme elle vient- bierz życie  jak idzie , gdyż nie wiesz co jutro przyjdzie.

Bierz życie jak idzie, czyś w bogactwie czyś w bidzie, oto najkrótsze jakby streszczenie.

Ostatnio znalazłam podobną myśl w polskiej piosence zapomnianego zespołu:

Jauntix - Bierz życie jakie jest + tekst - YouTube

Niezwykle mądre słowa, ale melodia i wykonanie mało ciekawe,

dlatego zapewne piosenka niepopularna.

W sumie można do tego, zastosować ten demot;




Tagi: życie
06:44, irsila , antidota
Link Komentarze (2) »
środa, 06 maja 2015

Czyś w bogactwie czyś w bidzie,

bierz życie tak jak idzie.

Może jutro,

będzie futro.

Głową muru nie przegryziesz.

  • Przebiłeś głową mur, świetnie, jesteś w następnej celi.



No a kwas, niech tylko śmieszy nas:

  • Kupił sobie facet długopis i się popisał.
  • Szedł facet przez las i zdębiał.
  • Szedł facet koło koparki i dał się nabrać.
  • Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.
  • Szedł facet przez budowę i go zamurowało.
  • Szedł reżyser ulicą i film mu się urwał.
  • Wyjrzał żołnierz z okopu i coś mu do łba strzeliło.
  • Pojechał filatelista na wojnę i dostał serię.
  • Szedł facet przez lód i się załamał.
  • Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojęcie przechodzi.
  • Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadła.
  • Idą mrówki przez most. Pierwsza, druga, pół do trzeciej...
  • Wychodzi facet na balkon i widzi, że z góry wióry lecą.
  • Idzie na górę, a tam sąsiad struga wariata.
  • Idzie facet przez przedpokój i słyszy dziwne odgłosy za drzwiami. Otwiera drzwi, a tam zbieg okoliczności.
  • Siedzi facet w pokoju i nagle słyszy dziwne szemranie w szafie. Otwiera szafę, a tam palto z mody wychodzi.
  • Pewien rolnik powiesił swoje konie na drzewie i powiedział do nich "Wiśta!"
  • Leży facet w łóżku. Obok wielka plama krwi, a pod łóżkiem... ranny pantofel.
  • Czy nie przeszkadza panu mieszkanie koło autostrady? - Nniiieeeee...
  • Dziadek brał udział w zawodach balonowych i nieźle wypadł.
  • Szedł krawiec w nocy ulicą i zaszył się w ciemnościach.
  • Kowalski poszedł na policję i nieźle się tam spisał.
  • Bezrobotny Nowak poszedł po chleb, ale spotkał go zawód.
  • Dwaj maszyniści rozmawiają w czasie jazdy lokomotywą. W końcu jeden z nich się zdenerwował i skierował rozmowę na inne tory.
  • Pewien żołnierz chciał się zabawić. Wszedł na minę i nieźle się rozerwał.
  • Dwaj myśliwi postanowili uczcić polowanie. Strzelili sobie po jednym.
  • Mamy kręcić - pytają reżysera kamerzyści.
  • Nie, pokazujcie prawdę!
  • Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru.
  • Człowiek rodzi się mądry a potem idzie do szkoły.
  • Nie toleruję nietolerancji.
  • Gdzie dwóch się bije tam korzysta ... dentysta.
  • Nie obgryzaj paznokci - Wenus z Milo też tak zaczynała.
  • Po co są rzeki? - Żeby się nie kurzyło jak statek hamuje.
  • Proście a będziecie prości.
  • Wszyscy myślą tylko o sobie, tylko ja myślę o mnie.
  • Będę księdzem jak mój ojciec.
  • Przeszedłem sam siebie. Chodnik.
  • Mniejsza ilość zębów zwiększa swobodę języka.
  • Śmierć samobójcom!
  • Dopóty dzban wodę nosi, dopóki nie założą wodociągu.
  • Gdzie diabeł nie może tam mówi dobranoc.
  • Znam twoich rodziców. Fajni faceci.
  • Starzy są jak nietoperze: głuche, ślepe i się czepiają.
  • Wszyscy wychodzą, reszta zostaje.
  • Życie to choroba przenoszona drogą płciową.
  • Autobus to brzmi tłumnie.
  • Chodzenie po bagnach wciąga.
  • Lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia wewnętrznego.
  • Nie pal papierosów. Pal licho.
  • Przebiłeś głową mur, świetnie, jesteś w następnej celi.
  • Przy życiu trzyma mnie myśl, że już długo nie pożyję.
  • Jedyne co mnie tu trzyma to grawitacja.
  • Raz na wozie, raz nawozem.
  • Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę.
  • Prawdziwy turysta z mydła nie korzysta.
  • Tylko w dżemie siła drzemie.
  • Tu nie wojsko, tu trzeba myśleć.
  • Umarli żyją krócej.
  • Wychodzi rolnik na pole a tam w gruncie rzeczy...
  • Szedł Mozart i Bach!
  • Przylecial ptaszek do gniazdka i go pokopalo...

Zaczerpnięty z tej strony:

http://353154.www.blox.pl/html/8519681,262146,1159.html?11033986

Tagi: życie
08:51, irsila , antidota
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 lipca 2014

Wczoraj mój pamiętający muż,

dał na któreś urodziny 7 róż.

Zachód słońca w Rio,

pięknością  mnie ujął.

Dobrze, że Mundial skończył się już.