Myśli zebrane w 5 wersach, gdyż nie lubię wodolejstwa. Sens i groteska, humor i łezka. Wierszem często takim, że to obciach. Dodam do tego, że z limerykiem poza formą, nie ma on nic wspólnego.
| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi

Wpisy z tagiem: ślub wesele

sobota, 30 kwietnia 2011
Bogatą parę ze wsi Tonie,
na ślub wieźć miały białe konie
  w bogatych w karetach.
  Lecz zdarzył się obciach,
 gdyż nie weszły doń słonice i słonie.
  

Jedna pani młoda we wsi Urwisko,
wyszła za mąż za nazwisko.
  Brzmiało Rokefeler,
lecz właściciel  miał feler:
leniwe i biedne było to chłopisko.




piątek, 29 kwietnia 2011
Razu jednego pod jej balkonem,
pojawił piękny się don Corleone.
Srebrną miał toyotę,
obsypał ją złotem.
Od razu zadarł z jej dziadkiem Leonem.